Poszłabym na tańce, ale nie mam butów! Czyli jakie buty założyć na pierwsze zajęcia taneczne.

Większość osób, a przede wszystkim kobiet, idąc pierwszy raz na tańce zastanawia się nie tylko w co się ubrać, ale również jakie buty założyć. Przerabiałam to naprawdę wiele razy i nie raz szłam na trening z 4 parami butów w torbie… Mam coś do powiedzenia w tym temacie 😀

Jestem absolutną fanką butów do tańca, mam ich oczywiście za dużo i moje wieloletnie doświadczenie w kupowaniu ich (i tańczeniu w nich również) pozwala mi powiedzieć jedno – fajne buty dodają +50 do pewności siebie, ale raczej nie do Twoich umiejętności tanecznych. I jeśli zaczynasz przygodę z tańcem i nie masz jeszcze specjalnych butów, to jest to całkiem niezła wiadomość.

Jeśli wybierasz się na pierwsze zajęcia z jazzu, tańca współczesnego, tańca klasycznego, ale też tańców afrykańskich – spokojnie możesz iść bez butów, wystarcza ci skarpetki. Oczywiście można kupić jazzówki, napalcówki (rodzaj „rękawiczki” chroniącej część śródstopia przed otarciami, zwiększających poślizg, z dziurkami, przez które wyjmujemy palce stopy) lub baletki, ale na początku spokojnie wystarczą skarpetki. Skarpetki z antypoślizgowymi gumowymi elementami na podeszwie się nie sprawdzą – będą całkowicie blokowały Twój ruch, co może doprowadzić nawet do kontuzji w stawach. Są osoby, które bardzo chętnie tańczą zupełnie boso, ale to kwestia preferencji. Ja boso lubię, chociaż najczęściej tańczę taniec współczesny w skarpetkach, a taniec klasyczny w baletkach – obecnie mam Bloch Synchrony, przymierzam się do kupna nowych, chociaż prawdopodobnie zostanę przy tym modelu.

Jeśli wybierasz się na zajęcia typ dancehall, hip hop, new age, załóż buty sportowe, ewentualnie trampki. Jeśli masz wybór butów sportowych dedykowanych różnym dziedzinom sportu, lepiej sprawdzą się buty przeznaczone do fitnessu lub chodzenia niż te do biegania. Od jakiegoś czasu nie bywam na tego typu zajęciach, ale najczęściej ubierałam na nie sneakersy marki Sansha – specjalne buty, które są pozbawione części podeszwy, dzięki czemu stopa swobodnie pracuje. Tańczyłam również a Air Maxach, chociaż nie było to dla mnie wygodne.

Idąc na pierwsze zajęcia tańców latynoskich NIE ZAKŁADAJ ZWYKŁYCH BUTÓW NA OBCASIE. Tancerki tańczące salsę, bachatę, kizombę najczęściej nie tańczą w normalnych butach na obcasie, ale w specjalnych butach przeznaczonych właśnie do tańca. Buty latino na obcasie mają przede wszystkim giętką podeszwę – dosłownie możesz zwinąć but w drugą stronę tak jak zwija się naleśniki. Podeszwa z grubej skóry ułatwia pracę stopy, co w tańcu jest bardzo ważne. Można kupić buty z podeszwą pokrytą gumą, dzięki czemu będą trwalsze, ale nie na każdej podłodze będzie można swobodnie tańczyć. Z moich rad – nie chodźcie w butach ze skórzaną podeszwą po betonie – dziury od spodu gwarantowane… Nie polecam również zaczynać przygody z tańcem od biurowych szpilek na obcasie 9cm, bo jest to po prostu niebezpieczne. Na pierwsze zajęcia poleciłabym tenisówki lub trampki, zorientujesz się jaka podłoga jest w twojej szkole tańca i albo będziesz kontynuowała treningi w takich butach, albo zaczniesz tańczyć w baletkach/skarpetkach. Oczywiście dopóki nie kupisz swoich pierwszych butów do latino lub płaskich butów treningowych (można zgooglować wpisując sneakersy lub buty treningowe do tańca towarzyskiego). Ja przygodę z tańcem na obcasach zaczęłam dosyć późno, ale obecnie mam całkiem pokaźną kolekcję, chociaż od jakiegoś czasu dołączają do niej właściwie te same modele z delikatnymi modyfikacjami wysokości obcasa czy koloru. Sama ozdabiam je kamieniami – możecie liczyć na osobny post z instrukcją w tym temacie! 🙂

Jeśli idziesz na zajęcia high heels lub sexy dance, na których zapowiedziane jest, że choreogriafia tańczona powinna być na wysokich obcasach, zabierz ze sobą buty, które trzymają stopę. Czółenka na szpilce nie sprawdzą się, bo będą spadać ze stopy, a Tobie żołądek nie raz podskoczy do gardła, kiedy wygnie ci się stopa w kostce. Idealne buty na high heels to buty, które najczęściej pojawiają się w kolekcjach jesiennych, czyli sznurowane botki na grubym słupku. Naprawdę jeśli obcas jest stabilny, a but trzyma się stopy, nie jest istotne czy obcas ma 7 czy 15 centymetrów, więc buty z platformą pod palcami też będą okej. Jeśli nie masz innych butów niż szpilki, ale masz sznurowane buty na koturnie – ja polecam buty na koturnie. Mówimy o pierwszych zajęciach, jeszcze będziesz miała czas przetestować inne buty – o ile na tych pierwszych nie skręcisz nogi!

Podsumowując, buty są ostatnim powodem, przez który powinniście zrezygnować z pójścia na pierwsze tańce. Coś jest w powiedzeniu, że złej baletnicy… Uważam, że pierwsze zajęcia właściwie w każdym stylu można ostatecznie przetańczyć w skarpetkach, jeśli okaże się, że nasze buty nie sprawdzają się na konkretnej podłodze – jest nam za ślisko lub wręcz przeciwnie, nie możemy się obrócić.

Panowie, nie zapominając o Was – Wy również dacie sobie na początku radę w zwykłych butach sportowych, trampkach lub skarpetkach.

Do boju, a raczej do tańca! 🙂

Znajdziesz mnie tutaj!
Facebook
Twitter
Instagram

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *