Szukaj inspiracji, nie motywacji!

Jakiś czas temu napisałam tutaj post o tym jak nie motywować się przed treningiem [KLIK]. . Pisałam w nim przede wszystkim o roli samodyscypliny i dlaczego wygrywa ona z motywacją.

Mój dzisiejszy sobotni poranek spędziłam oglądając przez kilka godzin transmisję live ze szwedzkiego biegu Ultravasan na 90km, w którym startował Bartek Olszewski (www.warszawskibiegacz.pl, wielkie gratulacje!). Tak naprawdę włączyłam po wstaniu tylko na chwilę, żeby sprawdzić wyniki, ale wciągnęłam się i oglądałam tak długo, aż Bartek dobiegł do mety. I po tym moim baaardzo słabym tygodniu poczułam wreszcie powiew świeżego powietrza w mojej głowie. Do biegania od kilku lat jest mi daleko, ale obserwowanie tych ludzi, którzy w deszczu biegną przez błoto, lasy, wzniesienia przez 90km pozwoliło mi trochę inaczej spojrzeć na to, co się u mnie ostatnio dzieje.

Uogólniając, chodzi o to, że ludzie robią coś dalej pomimo ogromnego zmęczenia i wbrew wszystkim rozsądnym pytaniom “po co?”. Robią, choć przecież to tak boli, że najrozsądniej byłoby się zatrzymać. Ja się tak ostatnio czuję w życiu. 

Jak może wiecie, nie jestem fanką motywacji. Jestem wielką przeciwniczką tych wszystkich “możesz wszystko”, bo bardzo łatwo zbić je pytaniem “tak? to powiedz mi jak… chcę konkretów”. Nie cierpię tego pustego trendu rozwoju osobistego, w którym wiele rzeczy jest ze sobą sprzecznych, ale ludzie bez przemyślenia powtarzają je i nawet nie zdają sobie sprawy, że zaplątują się i przeczą samym sobie. Nie, nie zawsze “jesteś zwycięzcą!”. 

Uważam, że samodyscyplina i wyrobione nawyki są kluczem do osiągnięcia sukcesu. Uważam, że motywacja jest oczywiście potrzebna, żeby rozpocząć jakieś działanie, ale zawiera w sobie – nawet jak jest pozytywna –  element zmuszania się do czegoś, element przymusu, a nie czystej chęci. I w tym wszystkim jest ta jedna rzecz, bez której by nic nie było – i to jest INSPIRACJA. To jest ta odpowiedź na pytanie “tak? to powiedz mi jak…”. Jeśli zaczynasz coś robić, bo czujesz inspirację, to nie musisz szukać sobie marchewki, nie musisz szukać kija, po prostu robisz to dla samej przyjemności płynącej zarówno z czynności, ale i z wyniku. Przekładając to na taniec, jeśli masz samodyscyplinę, masz motywację, ale nie masz żadnej inspiracji, to będziesz chodzić na treningi i machać bez sensu nogą, nie wiedząc często dokładnie po co to robisz. Jeśli wpadniesz na pomysł stworzenia choreografii to bez żadnych inspiracji, a opierając się tylko na motywacji, która często jest taka, że po prostu musisz to zrobić na konkurs/pokaz, będziesz nieustannie odtwarzać te same choreografie w nieco innym układzie kroków. 

Samodyscyplina to trochę takie toczenie się jak kula w bardzo ciasnym torze. Nie ma miejsca na zastanawianie się i pytanie czy dzisiaj jest na to odpowiedni dzień… po prostu leci się dalej. Kiedy mamy określony cel i robimy coś, żeby go po prostu osiągnąć, taka samodyscyplina wprowadza porządek i pozwala na zaoszczędzenie czasu.

Motywacja to popychanie się dalej. To takie “push yourself”, walczenie z przeciwnościami, namawianie się i nakłanianie, żeby jeszcze dzisiaj coś zrobić, jeszcze raz spróbować… Jest konieczna, kiedy musimy zrobić coś, czego wcale nie chcemy robić (np. praca zawodowa, praca naukowa). Jej też konieczna, kiedy chcemy coś w naszym życiu zmienić, mamy pomysł, ale nie mamy jeszcze podjętej decyzji, że to najwyższy czas na tę zmianę. Jej największy minus to konieczność ciągłego podtrzymywania jej i poświęcanie na to bardzo dużo energii. 

Za to inspiracja to poddawanie się przyciąganiu czemuś. To lekkie zmierzanie w stronę rzeczy, która ma tak wielkie oddziaływanie na nas, że żadne przeciwności, kłody i kamienie nie są w stanie tego przyciągania przerwać. Inspiracja jest konieczna, żeby osiągnąć spełnienie i satysfakcję z czegoś i żeby było to PRAWDZIWE. Przykład: możesz czuć się zainspirowany do nauki programowania, tworzenia czegoś nowego i wtedy każdy krok w tym kierunku będzie cię cieszył. Ale jeśli tej inspiracji nie masz, a jesteś jedynie motywowany legendami o wysokości zarobków programistów to nauka i droga do osiągnięcia sukcesu będzie po prostu ciężka i pełna frustracji. Tak sobie myślę, że jak mamy inspirację – natchnienie i zapał do czegoś – to z najmniejszym bólem możemy osiągnąć nasze szczyty. 

Takie przemyślenia po nie moim biegu na 90km. Ja pewnie dzisiaj nie przebiegłabym 3km.

 

 

Znajdziesz mnie tutaj!
Facebook
Twitter
Instagram

16 Replies to “Szukaj inspiracji, nie motywacji!

  1. I do trust all the ideas you’ve presented on your post.
    They’re really convincing and will definitely work.
    Nonetheless, the posts are too brief for newbies. Could you please
    extend them a bit from next time? Thanks for the post.

  2. Hi there! I just wanted to ask if you ever have
    any problems with hackers? My last blog (wordpress) was hacked and I
    ended up losing several weeks of hard work due to no backup.
    Do you have any methods to prevent hackers?

  3. Good day! This is kind of off topic but I need some help from an established blog.
    Is it hard to set up your own blog? I’m not very techincal
    but I can figure things out pretty fast. I’m thinking about creating my own but I’m not sure where to begin. Do you have
    any ideas or suggestions? Cheers

  4. You could certainly see your enthusiasm in the article you write.
    The arena hopes for even more passionate writers like
    you who aren’t afraid to mention how they believe.
    Always follow your heart.

  5. I got this site from my buddy who told me concerning this site and at the moment this time I am browsing this website and reading very informative articles or reviews at this place.

  6. It’s awesome to go to see this website and reading the views
    of all friends regarding this paragraph, while I am also
    zealous of getting experience.

  7. I pay a quick visit day-to-day some web pages and blogs to read posts, however this blog provides quality
    based posts.

  8. I blog quite often and I truly appreciate your content.
    This article has truly peaked my interest. I’m going to
    bookmark your website and keep checking for new information about once per week.
    I subscribed to your RSS feed too.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *